Program 12 tygodni · na żywo · w każdą środę o 20:00
od trenera, który sam był drewniany
Sprawne ciało bez bóluw 12 tygodni
Nawet jeśli od lat siedzisz przy biurku, nosisz stres w barkach i zaczynałeś już kilka razy. Bez siłowni i bez godzin ćwiczeń: 10 minut dziennie plus jeden wieczór w tygodniu, kiedy ktoś patrzy, poprawia i pilnuje, żebyś to zrobił.
Gwarancja 90 dni - nie czujesz różnicy, oddaję pieniądze · BLIK lub karta
12 spotkań na żywo
„środa 20:00 - jesteś umówiony”
Stawy kuliste i zawiasowe • Taśmy mięśniowo-powięziowe • Metoda PIR • Rolowanie i trigger pointy • Oddech przeponowy • Nerw błędny • TRE • Fale alfa • Nawodnienie powięzi • Ustawienie miednicy • Mikroruchy • Psychosomatyka • Stawy kuliste i zawiasowe • Taśmy mięśniowo-powięziowe • Metoda PIR • Rolowanie i trigger pointy • Oddech przeponowy • Nerw błędny • TRE • Fale alfa • Nawodnienie powięzi • Ustawienie miednicy • Mikroruchy • Psychosomatyka •
⚠️ Zanim przewiniesz dalej
Przeczytaj to, nawet jeśli chodzisz na siłownię albo „jesteś w ruchu”.
Ruch zgodny z budową stawu i taśmy powięziowej to coś innego niż ogólna aktywność.
👉 Przysiad jest dobry dla kolana, bo kolano to zawias. Ale biodro to staw kulisty - potrzebuje rotacji, odwodzenia i przywodzenia. Jeśli tego nie dostaje, „niedożywia się”, a bolą kolana i dół pleców. Widziałem to u setek biegaczy.
Można być sportowcem i mieć ciało, które codziennie pracuje przeciwko sobie.
Wyzwanie Sprawność - 12 tygodni na żywo, po których ciało przestaje stawiać opór program + 4 bonusy · pierwsze spotkanie już w najbliższą środę
✅ Wstajesz jednym płynnym ruchem
To stawy używane zgodnie z ich budową i taśmy, które znów się ślizgają, więc poranna sztywność przestaje być częścią dnia. Zakładasz skarpetki bez kombinowania, wstajesz z podłogi bez podpierania się - i orientujesz się, że od tygodnia nie wydałeś tego dźwięku przy wsiadaniu do auta.
✅ Energia, która nie kończy się o 15:00
Spięte ciało marnuje ogromne ilości energii na walkę z samym sobą - każdy ruch kosztuje podwójnie, a zmęczyć może samo stanie. Kiedy wraca płynność, ta energia wraca razem z nią. Wieczorem masz jeszcze siłę na coś poza kanapą.
✅ Zdejmujesz pancerz stresu
To oddech, TRE i techniki uwalniania napięć, więc stres przestaje zapisywać się w barkach i lędźwiach. Śpisz głębiej, przestajesz nakręcać się natłokiem myśli - i ludzie wokół zauważają to szybciej niż Ty.
co dokładnie dostajesz
Wyzwanie Sprawność pokaże Ci dokładnie, jak…
✅ Rozruszać staw zgodnie z jego budową - W ciele dorosłego jest około 300 stawów i sześć ich rodzajów, a każdy potrzebuje innego ruchu. Chrząstka nie ma własnego ukrwienia - odżywia się wyłącznie przez pompowanie mazi podczas ruchu w pełnym zakresie. Dlatego „ruch to zdrowie" jest prawdą tylko wtedy, gdy ruch jest wielowymiarowy.
✅ Ćwiczyć taśmy zamiast pojedynczych mięśni - Mięśnie nigdy nie działają same. Napięcie w łydce potrafi odzywać się bólem w karku, bo obie siedzą na tej samej taśmie powięziowej. Kiedy zaczniesz patrzeć na ciało jak na całość, przestaniesz leczyć objaw.
✅ Odblokować to, co nie chce puścić - Metoda PIR wykorzystuje naturalny odruch: po skurczu izometrycznym układ nerwowy sam wysyła sygnał do rozluźnienia. Plus rolowanie i trigger pointy na miejsca, które od lat są zaschnięte. Rozgrzać, odblokować, dopiero potem ruszać - w tej kolejności.
✅ Przełączyć układ nerwowy w tryb regeneracji - Powinniśmy spędzać w nim 80% czasu. Mało kto spędza 30%. Nauczysz się pięciu technik oddechowych, które aktywują nerw błędny - a w tym trybie mięśnie puszczają napięcie same, bez rozciągania.
✅ Wypuścić emocje, które ciało nosi od lat - Kiedy emocja nie zostaje wyrażona, mięsień nie dostaje sygnału do rozluźnienia i zostaje napięty. Latami. Poznasz TRE i metodę uwalniania, po których miejsca odporne na każde rozciąganie wreszcie odpuszczają.
✅ Zbudować nawyk, który nie zniknie w trzecim tygodniu - Mózgu nie obchodzi, co chcesz. Obchodzi go to, co powtarzasz. Każda środa o 20:00 jest umówiona, a między spotkaniami masz gotowy zestaw na 10 minut. Nie musisz mieć motywacji - masz termin.
Pierwsze spotkanie w najbliższą środę · gwarancja 90 dni · nagrania, jeśli nie możesz być
Wolisz najpierw zrozumieć, dlaczego to działa? Czytaj dalej ↓
oto problem
Ciało nie sztywnieje od daty w dowodzie. Sztywnieje od braku różnorodnego ruchu i od stresu.
Nie jest tak, że dziś dmuchasz świeczki na czterdziestce, a jutro budzisz się z bólem pleców i stękasz, wstając z krzesła. To nie wygląda w ten sposób. Organizm faktycznie zmniejsza produkcję kolagenu i kilku hormonów - ale ruch tę produkcję stymuluje. To, że większość ludzi uznaje sztywność za normę, nie znaczy, że to jest norma. To wygodna wymówka.
zaznacz, co pasuje do Ciebie
Czy to brzmi znajomo?
Poranna sztywność
Schodzi dopiero po godzinie. Kark, lędźwie albo biodra - każdy ma swoje ulubione miejsce.
Masaż pomaga na dwa dni
Potem napięcie wraca, bo przyczyna nie siedzi w mięśniu, tylko w układzie nerwowym.
Zaczynałeś już kilka razy
Kurs, karnet, filmy z rolek. Bez planu i bez kogoś, kto pilnuje, kończy się po dwóch tygodniach.
Boisz się, że zrobisz sobie krzywdę
Dyskopatia, przepuklina, zwyrodnienia - więc się oszczędzasz. A tkanki przez to słabną jeszcze szybciej.
co się dzieje, gdy nic nie robisz
Każdy rok zabiera kilka procent siły, masy i mazi w stawach
Ruchem da się ten spadek wyhamować, a nawet odbudować to, co już poszło. Ale tylko dopóki jest co odbudowywać. Za dziesięć lat zwykłe zawiązanie buta albo wejście po schodach z zakupami staje się ciężkie i niewygodne - i wtedy nie wystarczy już dziesięć minut dziennie.
„Zastanowię się” to najczęstsza odpowiedź, jaką słyszę - i rozumiem, skąd się bierze. W tej sprawie nic nie boli na tyle, żeby naglić. Tyle że osiem godzin siedzenia dziennie decyduje wtedy za Ciebie, i decyduje codziennie, zawsze w tę samą stronę. Ludzie płacą za to energią, czasem, zdrowiem, relacjami i świętym spokojem. Pieniądze da się zarobić - czasu i zdrowia nie kupisz.
dlaczego to działa
Trzy filary naraz - bo samo ćwiczenie zawsze wraca do punktu wyjścia
Przez lata robiłem z ludźmi świetną robotę treningową. Cieszyli się swobodą ruchu, a po kilku tygodniach wracali spięci. Pytałem, co robią między spotkaniami. Odpowiedź była zawsze ta sama: stres. Rozwód, presja w pracy, chora mama. Wtedy zrozumiałem, że bez pracy z układem nerwowym trening jest pracą Syzyfa.
Filar 1
Ciało
Stawy zgodnie z budową, taśmy zamiast pojedynczych mięśni, rozgrzanie → odblokowanie → pełen zakres. To fundament, ale sam nie wystarczy.
Filar 2
Nawyk
Dziesięć minut, które zrobisz, bije godzinę, której nie zrobisz. Uczysz się wchodzić w podświadomą część umysłu - tam, gdzie nawyki naprawdę siedzą.
Filar 3
Emocje
Oddech przeponowy, TRE, uwalnianie napięć. Stres zapisuje się w powięzi i mięśniach - dopóki tam siedzi, ciało będzie się zamykać z powrotem.
trzy miesiące, trzy etapy
Idziemy od dołu do góry, a na końcu spinamy wszystko w całość
Etap 1
Dół
miesiąc 1 · lędźwie, biodra, uda, stopy
Tam, gdzie siedzenie zostawia najwięcej. Krok po kroku, element po elemencie.
1Pięć ćwiczeń, które odblokowały moją miednicę
2Aktywacja pośladków i dna miednicy bez siłowni
3Metoda TRE - drżenie wytrzepuje stary stres
4Jak rozpoznać napięcie stresowe w lędźwiach
Po pierwszych zajęciach: czujesz, jak to puszcza. Nogi i plecy przestają być ciężkie.
Etap 2
Góra
miesiąc 2 · piersiowy, kark, barki, ramiona
Plus pierwsza poważna praca z nawykiem i podświadomością.
5Sześć ćwiczeń, po których wyprost zostaje
6Reset układu nerwowego przez uszy i język
7Zakres w karku i barkach - potrzebna tylko ściana
8Jak zmieniać nawyki tam, gdzie naprawdę siedzą
Po tym etapie: puszczają napięcia w ciele i w głowie. Zaczynasz rozumieć, co ciało próbowało Ci powiedzieć.
Etap 3
Środek
miesiąc 3 · brzuch, przepona, powięź
Tu wszystko zaczyna działać razem - i wtedy wraca energia.
9Technika, która nawadnia powięź
10Ustawienie miednicy - brzuch chowa się bez brzuszków
11Pięć technik oddechowych i praca przepony
12Minutowe ćwiczenie do wpięcia w mycie zębów
Po 90 dniach: masz swobodę w ciele i stabilną postawę, która zostaje - bo masz plan, progresję i korektę.
skąd to wiem
Zaczęło się od łyżeczki do herbaty
Sześć lat temu czułem się we własnym ciele jak w za ciasnym ubraniu. Chcąc podrapać się po plecach, szukałem ściany. Wsiadając do samochodu, wydawałem ten dźwięk, który wydają starsi panowie. A kiedy coś spadło mi pod biurko, popychałem to nogą, żeby się nie schylać.
Próbowałem to rozbiegać - po dwustu metrach bolały plecy. Zapisałem się na jogę, nudziła mnie. Chodziłem na masaże, napięcie wracało po dwóch dniach.
Aż siedziałem przy stole, jadłem jogurt i poczułem spięte miejsce na przedramieniu. Odruchowo przyłożyłem tam łyżeczkę, docisnąłem, poruszałem w lewo i w prawo. Ból zniknął, a całe ramię miało nagle więcej swobody. Wtedy zacząłem czytać o powięzi i o tym, jak wpływać na układ nerwowy - i wkręciłem się w to na maksa.
Miałem dwie przepukliny w kręgosłupie. Nie byłem na operacji i nie chodzę do fizjoterapeuty - poradziłem sobie ruchem. Dziś, mając czterdzieści lat, jestem sprawniejszy niż w wieku dwudziestu pięciu.
22lata pracy z ciałem
2 000+osób w tych metodach
140ćwiczeń w bazie
„Nie kupujesz ode mnie kolejnego zestawu ćwiczeń. Kupujesz skrót - mapę, którą rysowałem kilka lat i sprawdziłem na ponad dwóch tysiącach osób.”
historie moich podopiecznych
Zaczynali dokładnie tam, gdzie Ty jesteś dzisiaj
Ula
Chciała ćwiczyć, ale nie była konsekwentna. Duży problem z odkładaniem na później.
Trzy lata później ćwiczy regularnie, jest wysportowana i pełna energii. Cofnęła wiek biologiczny o kilka lat.
Natalia
„Zasiedziałam się, zastygłam, brzuch mi odstaje.” Po każdym wyjeździe ciężkie nogi.
Robi fikołki, jest elastyczna, wykonuje ćwiczenia, które kiedyś były dla niej nie do pomyślenia.
Iwona
Świeżo po czterdziestce. Garbiła się, bolały plecy, nogi i szyja. Energia jak u emeryta.
Po trzech miesiącach powiedziała, że siebie nie poznaje. Zrozumiała, co ciało chciało jej powiedzieć przez ból.
Przemek
Ćwiczył na siłowni, ale czuł, że robi to źle. Brakowało mu mobilności.
Dziś czuje sprawność jak za dzieciaka - i wie, dlaczego każde ćwiczenie robi tak, a nie inaczej.
zajrzyjmy do środka
Cztery bonusy, które domykają to, czego sam trening nie załatwi
Program to dwanaście spotkań i baza 140 ćwiczeń. Ale ciało regeneruje się z tego, co mu dasz, a nawyk trzyma się grupy - dlatego te cztery rzeczy są w cenie.
BONUS #1
Bezpieczne odżywianie i odchudzanie
Zestaw poradników o tym, jak jeść, żeby ciało miało z czego się regenerować. Ewa, która je przerobiła, schudła 30 kg i odstawiła leki antyhistaminowe - bo przez żywienie dostarczyła to, czego brakowało.
Co jeść, żeby tkanki miały budulec, a nie tylko kalorie
Dlaczego przy niedoborach nawet dobry trening nie daje efektów
Jak zrzucić kilka kilogramów jako efekt uboczny, a nie cel sam w sobie
PDF · nie do kupienia osobnowartość: 197 zł - dziś GRATIS
BONUS #2
Przewodnik po suplementach
Co warto brać, na co patrzeć w składzie i czego unikać kategorycznie. Z konkretnymi linkami do sprawdzonych preparatów - żebyś nie kupował w ciemno.
Na stawy i na regenerację tkanki łącznej
Na jasność umysłu i koncentrację
Na motywację - układ dopaminowo-serotoninowy
Na lepszy sen
PDF · z linkamiwartość: 147 zł - dziś GRATIS
BONUS #3
Zamknięta grupa + 6 sesji Q&A na żywo
Zabija jedyną obiekcję, której nie zdejmie żaden materiał wideo: „zostanę z tym sam i nie będę wiedzieć, czy robię to dobrze”. Pytasz, pokazujesz, sprawdzasz.
Sześć dodatkowych spotkań pytań i odpowiedzi ze mną
Grupa, w której ktoś jest o dwa tygodnie przed Tobą i o dwa za Tobą
Miejsce, gdzie wrzucasz „zrobiłem, czy to tak ma wyglądać?”
dostęp na czas programuwartość: 149 zł - dziś GRATIS
BONUS #4
Mapa Marzeń (Vision Board)
Tylko dla tych, którzy decydują się teraz. Kiedy układ nerwowy się uspokoi, a ciało dostanie energii, umysł potrzebuje celu, w który tę siłę skieruje. Sam zrobiłem trzy takie mapy i krok po kroku zrealizowałem to, co było na nich zapisane.
Dlaczego mózg podświadomie wyłapuje okazje, które wcześniej ignorował
Jak zaprojektować mapę, żeby działała, a nie wisiała
Czego nie wieszać, bo działa odwrotnie
kurs · poza regularną sprzedażąwartość: 97 zł - dziś GRATIS
„A jeśli w trzecim tygodniu mi się odechce?” Odechce się. To zwykły trzeci tydzień, nie awaria programu. Dlatego te 12 tygodni nie stoi na Twojej motywacji. Stoi na trzech rzeczach, które robią to za Ciebie: stały termin w środę o 20:00, grupa, która widzi, że Cię nie ma i zestawy krótsze niż jeden odcinek serialu.
oferta na start programu
Te same zajęcia prowadzę u siebie w mieście za 3 600 zł
Dwanaście cotygodniowych spotkań, ta sama praca. Wersja online to 997 zł za dwanaście spotkań, bazę 140 ćwiczeń, nagrania i cztery bonusy. Uważam, że to uczciwa cena za trzy miesiące pracy z trenerem na żywo.
Oto WSZYSTKO, co dostajesz, kiedy dołączasz dziś
12 spotkań na żywo - w każdą środę o 20:00, po ok. 60 minut(wartość 997 zł)
Baza 140 ćwiczeń i praktyk - notatnik, który zbierałem latami(wartość 397 zł)
Nagrania wszystkich spotkań - jeśli nie możesz być w środę(wartość 297 zł)
➕ PLUS! Te 4 bonusy w cenie:
Bonus #1 - Bezpieczne odżywianie i odchudzanie(wartość 197 zł)
Bonus #2 - Przewodnik po suplementach(wartość 147 zł)
Bonus #3 - Zamknięta grupa + 6 sesji Q&A na żywo(wartość 149 zł)
Bezpieczna płatnośćBLIK lub karta · obsługują Tpay i Stripe
Gwarancja 90 dninie czujesz różnicy - jeden mail i oddaję pieniądze
Moja Żelazna Gwarancja 90 dni
Nie proszę, żebyś dziś podejmował decyzję. Proszę, żebyś przetestował. Nie ma ani jednej osoby, która robiąc to, o co proszę, nie poczułaby różnicy - dlatego stawiam sprawę prosto.
Wykonaj choćby 80% tego, co ustalimy. Jeśli nie poczujesz poprawy w śnie, rozluźnieniu, sprawności ani komforcie życia - albo z jakiegokolwiek innego powodu uznasz, że to nie dla Ciebie - wyślij mi jednego maila na [email protected], a zwrócę całą kwotę. Bez pytań, bez formularzy, bez „ale”.
Masz na to pełne 90 dni, czyli cały czas trwania programu. Nie chcę Twoich pieniędzy, jeżeli to u Ciebie nie zadziała - chcę pracować z ludźmi, którzy mają wyniki.
Potraktuj tę opłatę jak zaliczkę motywacyjną. Biorę ją po to, żeby Cię zmobilizować - bo wiem, że gdy zobaczysz, jak te metody działają, będziesz chciał pracować dalej.
Poradzisz sobie, nawet jeśli: nigdy nie trenowałeś · masz 10 minut dziennie · mieszkasz w bloku · nie masz żadnego sprzętu · ominiesz jedną środę · masz dyskopatię (ale nie jesteś świeżo po operacji)
Bezpieczna płatność: BLIK · karta - Tpay i StripeSprzęt: wałek i piłeczka, razem ok. 20 złWszystko online - bez dojazdów
pytania, które dostaję najczęściej
Zanim klikniesz „dołączam”
Kończę pracę o 20:00, nie zdążę na środę
Przyjdź kilka minut po - nic się nie stanie, można dołączyć w trakcie. A jeśli w ogóle nie dasz rady, każde spotkanie nagrywamy i przerobisz je później. Tylko uczciwie: to spotkania na żywo budują regularność, nagrania są zabezpieczeniem, nie planem A.
Jestem przemęczona i przebodźcowana - te ćwiczenia mnie nie nakręcą?
Odwrotnie. Potrzebujesz ruchu, żeby rozładować napięcia, które się skumulowały. Duża część programu to wyciszanie i regulacja układu nerwowego - oddech, TRE, praca z napięciem. To zajęcia dokładnie dla Ciebie.
Czy potrzebuję sprzętu - gum, ciężarków?
Na start nic. W trakcie używamy tylko wałka do automasażu i małej piłeczki - razem około 20 zł. Nic poza tym.
Mam słomiany zapał. Chcę zacząć, ale mi nie wychodzi
Powiem brutalnie: mózgu nie obchodzi, co chcesz - obchodzi go to, co powtarzasz. Jeśli codziennie powtarzasz niećwiczenie, umacniasz ten nawyk. Mózg da się wytrenować. Pokażę Ci, jak zbudować pozytywną dyscyplinę, a samo przychodzenie co środę zrobi resztę.
Nie mam czasu ćwiczyć codziennie
Nie musisz. Niektórzy ćwiczą raz w tygodniu i też mają świetne efekty. Ciało nie ma licznika - dziesięć minut, które faktycznie zrobisz, jest warte więcej niż godzina, której nie zrobisz.
Czy ćwiczymy na kamerkach?
Każdy pracuje we własnym tempie, z włączoną albo wyłączoną kamerką - jak Ci wygodnie. Nikogo nie zmuszam. Zakładasz dres w domu, klikasz link. Żadnych dojazdów, żadnego marnowania czasu.
Mam dyskopatię i przepuklinę. Czy mogę?
Kręgosłup, barki i szyja odżywiają się przez ruch - to podczas ruchu pompowana jest maź stawowa. Unikanie aktywności osłabia tkanki i z roku na rok pogarsza sprawę. Sam miałem dwie przepukliny i poradziłem sobie ruchem. Ale jeśli jesteś świeżo po operacji albo masz ostry stan zapalny - najpierw lekarz, dołączysz później.
Chcę, ale nie wiem, czy dam radę
Ćwiczenia są skalowalne - pokazuję najpierw wersję dla początkujących, potem trudniejszą. Ale całe założenie opiera się na czuciu ciała, a nie na liczbie powtórzeń. Nie ma tu wyścigu i nie musisz mieć żadnego doświadczenia.
Możemy trenować we dwoje na jednej opłacie?
Oczywiście. Sporo par robi to razem i szczerze - tak jest łatwiej.
Co się dzieje po trzech miesiącach?
Sam decydujesz. Możesz zostać za 169 zł miesięcznie i być tak długo, jak chcesz. Możesz też uznać, że Ci wystarczy - kończymy, przybijamy piątkę i wiesz dokładnie, co robić dalej. Nic nie przedłuża się automatycznie.
Kupiłem już kilka kursów i nic z nich nie wyszło
Wiedzieć to jedno, a czuć i praktykować to drugie. Różnica polega na tym, że tu nie zostajesz sam z nagraniem - co środę ktoś czeka, patrzy i poprawia. I masz 90 dni, żeby sprawdzić, czy to u Ciebie działa. Nie ryzykujesz niczym poza jedną środą.
Czy to zastąpi wizytę u fizjoterapeuty?
Nie i nigdy tak tego nie sprzedaję. To profilaktyka, ruch i praca z układem nerwowym - nie terapia. Ostry stan zapalny, świeża operacja, skierowanie od lekarza - najpierw specjalista. Te metody świetnie sprawdzają się między wizytami.
Nie czujesz różnicy - jeden mail i oddaję pieniądze
zanim zamkniesz tę stronę
Stoisz na rozdrożu - i obie drogi coś kosztują
Droga w lewo: robisz to sam
Przeszukujesz internet, zapisujesz, weryfikujesz - bo połowa tego, co znajdziesz, jest błędna
Testujesz na sobie i płacisz za to czasem, a czasem kontuzją
Musisz mieć zaparcie i motywację, która - jak wiesz - bywa chwilowa
Za rok prawdopodobnie jesteś w tym samym punkcie, tylko o rok starszy
Droga w prawo: 12 środ po godzinie
Masz gotową ścieżkę - wiesz, co robić w tym tygodniu i dlaczego
Ktoś patrzy i poprawia, zanim zrobisz sobie krzywdę
Środa o 20:00 jest umówiona - regularność buduje się sama
Po 90 dniach masz swobodę w ciele i wiesz, jak ją utrzymać
Wiem, że jest jeszcze trzecia droga: „zastanowię się”. Słyszę ją najczęściej i rozumiem, skąd się bierze - w tej sprawie nic nie boli na tyle, żeby naglić. „Zastanowię się” znaczy tu „osiem godzin siedzenia zdecyduje za mnie” - a one decydują codziennie, zawsze w tę samą stronę.
Jeśli dobrze Cię wyczuwam - wolisz zająć się tym teraz, kiedy wystarczy dziesięć minut dziennie. Nie za dziesięć lat, kiedy będzie trzeba czegoś więcej.
Program + 4 bonusy · Żelazna Gwarancja 90 dni - klikasz bez ryzyka
- Tomek, bezpieczny trener
PS 1 W skrócie: 12 spotkań na żywo w środy o 20:00, baza 140 ćwiczeń, nagrania i 4 bonusy - za 997 zł. Pracujemy na trzech filarach naraz: ciało, nawyk, emocje. W tej kolejności efekt zostaje, zamiast wracać po dwóch tygodniach.
PS 2 I ostatnia rzecz, szczerze: jeśli nie jesteś w stanie znaleźć godziny w tygodniu, nie dołączaj. Nie jestem cudotwórcą i wolę, żebyś zachował te pieniądze, niż żebyś za miesiąc uznał, że metoda nie działa.